Olimpia Grudządz - Elana Toruń 2:0 (1:0)

Olimpia Grudządz - Elana Toruń 2:0 (1:0)
1:0 Kobus (36), 2:0 Piseluk (79)

Elana: M.Sałdziak - R.Warczachowksi, W.Świderek, B.Kowalski, M.Wróbel - D.Zamiatowski (66, P.Przybysz), R.Jankowski (46, M.Kryszak), M.Nowaczyk, A.Młodzieniak - A.Cieśliński, J.Maćkiewicz (46, G.Grzebel)

Podopieczni Mariusza Gralaka pokonali w sobotę, na własnym boisku, Elanę Toruń 2:0 (1:0).

Torunianie przez 90 minut nie potrafili stworzyć groźnej sytuacji do zdobycia gola. Natomiast miejscowi w 19. min mogli prowadzić 1:0. Piłkę na linii pola karnego stracił Bartłomiej Kowalski, jednak groźny strzał Zbigniewa Kobusa był niecelny. W 36. min ten ostatni, po błędzie Dawida Zamiatowskiego i zagraniu Igora Kucenki, skierował futbolówkę do siatki.
Chwilę po objęciu prowadzenia przez gospodarzy, sędzia spotkania przerwał potyczkę na dziesięć minut, gdyż kibice przyjezdnych wtargnęli na murawę.
Zakazy stadionowe
W wyniku zamieszek na stadionie i starć z policją zatrzymano sześciu chuliganów. W tym gronie znalazło się dwóch torunian, a także mieszkańcy Aleksandrowa Kujawskiego, Iławy oraz dwóch grudziądzan. Sąd 24-godzinny piątkę pełnoletnich skazał na karę pięciu lat zakazu stadionowego w województwie kujawsko-pomorskim i warmińsko-mazurskim, a także na karę grzywny w wysokości 3 tys. zł. Jednemu z zatrzymanych, który rzucił w policjanta krzesełkiem, postawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Po zmianie stron miejscowi groźnie kontratakowali. Przyniosło to efekty 120 sekund przed zakończeniem potyczki. Wtedy wynik spotkania ustalił Paweł Piceluk.
- Cieszę się z postawy drużyny - mówi Mariusz Gralak, szkoleniowiec Olimpii. - Zwłaszcza, że do rozpoczęcia ligi został tydzień. Widać, że mój zespół jest w optymalnej formie. Mieliśmy zagrać na "zero" z tyłu i to nam się udało.
(rk, sp)


<<< powrót