Zdrój Ciechocinek - Elana Toruń 0:1 (0:1)

Zdrój Ciechocinek - Elana Toruń 0:1 (0:1)
0:1 Jankowski (13)

Zdrój: Trocikowski - Smerdel (78, Koch; żk), Chmielecki, Nawrocki, Sikorski - Tiemtore (żk) - Maciejak, Mucha (56, Morozow), Atanacković, Majchrzak - Todorow

Elana: P. Kryszak - Kowalski, Warczachowski, Grala (żk; 46, Nowaczyk), Wróbel - Grzebel, Świderek, M. Kryszak (86, Urbański), Młodzieniak - Jankowski (56, Dah), Maćkiewicz (46, Zgórzak; żk).

W derbowym spotkaniu, rozegranym na boisku pod tężniami, Elana pokonał ekipę Zdroju Ciechocinek 1:0 (1:0).

Gospodarze do meczu przystąpili w bardzo zmienionym, w porównaniu do ubiegłotygodniowej potyczki w Policach, składzie. W bramce Hubert Trocikowski zastąpił Leszka Zalewskiego. Marcin Majchrzak zagrał na lewej pomocy (na obronie zastąpił go Sikorski), w podstawowym składzie wystąpili też: Aleksandar Atanacković, Marcin Mucha i w ataku Stefan Todorow.
W toruńskiej drużynie zmiana była tylko jedna. Zamiast Piotra Sarneckiego od początku, jako drugi napastnik, zagrał Rafał Jankowski (po raz pierwszy od momentu, kiedy trenerem został Wiesław Borończyk).
Początek spotkania przebiegał pod dyktando gości, którzy w 6. min powinni objąć prowadzenie. Po zagraniu wzdłuż linii bramkowej Roberta Warczachowskiego, akcję zamykał Jankowski. Mimo że miał przed sobą pustą bramkę, z bliska przestrzelił.
- Niepotrzebnie zawahałem się - mówi popularny Jankes. - Poza tym powinienem strzelać lewą nogą albo podawać Jarkowi Maćkiewiczowi.
Siedem minut później wychowanek Kujawiaka Kowal zrehabilitował się jednak. Po faulu na nim, w okolicach narożnika boiska, sędzia podyktował rzut wolny. Do piłki podszedł Mariusz Kryszak i zacentrował ją wprost na głową Jankowskiego, który zdobył gola.
- Ta bramka to przede wszystkim zasługa Mariusza, który popisał się świetnym podaniem - uważa toruński napastnik.
Jeszcze w 20. min Jankowski miał kolejną okazję, ale przestrzelił. Później coraz groźniej atakowali ciechocinianie, którzy zepchnęli torunian do defensywy. W 35. min z dystansu uderzył Majchrzak, ale trafił w poprzeczkę. Kilka chwil później, będący w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości Roman Maciejak został sfaulowany przez Bartłomieja Gralę. Sędzia, chociaż miał podstawy ku temu, aby usunąć torunianina z boiska, pokazał mu żółtą kartkę. Rzut wolny po tym faulu wykonywał Majchrzak, ale Przemysław Kryszak nie dał się zaskoczyć.
Po przerwie optyczną przewagę mieli miejscowi. Ale jako pierwsi gola mogli zdobyć goście. Po kombinacyjnym rozegraniu rzutu rożnego można z ostrego kąta uderzył Adam Młodzieniak, jednak piłka trafiła w poprzeczkę. Cztery minuty później na toruńską bramkę strzelał Maciejak. Futbolówka odbiła się jeszcze od obrońcy Elany i leciała pod poprzeczkę, ale w ostatniej chwili efektowną paradą Kryszak wybił ją na rzut rożny. W końcówce Zdrój wzmocnił siłę ataku (grało trzech napastników), ale wynik meczu się nie zmienił.
- Myślę, że zasłużyliśmy na remis. Wygrał jednak zespół, który zdobył gola - twierdzi Maciej Bartoszek, trener gospodarzy.
(rk)


<<< powrót