|
Wyjazd do Bydgoszczy na Chemik |
|
Na mecz do Bydgoszczy wybraliśmy
się pociągiem, było nas dokładnie 153 w tym 3 z Widzew fc Grudziądz.
Podróż mija nam spokojnie, niestety w obstawie "białych kasków".
Po dotarciu do Bydgoszczy psy ładują nas w podstawiony autobus i w wielkim
ścisku jedziemy na stadion. W okolicach dworca widoczna jest ok. 20 osobowa
grupa chuliganów Zawiszy (wizualnie jednak nie robią na nas wrażenia), która
stoi w obstawie psów i napina się w naszą stronę. Po dotarciu na stadion
zajmujemy klatkę dla gości. Wywieszamy na płocie 3 flagi: naszą - Grupa
Trzymająca Władzę , Drwęca (nasz fc z Golubia- Dobrzynia) oraz Widzew fc
Grudziądz. W pierwszej połowie prowadzimy dość dobry doping i prezentujemy
naszą mała sektorówkę. W drugiej części meczu odpalamy 10 rac (w asyście
sektorówki) i dopingujemy jeszcze głośniej. Nasi piłkarze wygrywają mecz
i dziękują nam za wsparcie a my w dobrych nastrojach wracamy do Torunia. Na
meczu oprócz bandy wyzywających nas dzieciaków nie stwierdziliśmy nikogo.
Droga powrotna bez przeszkód. P.S. Wydarzeń spod stadionu Pomorzanina nie będziemy w tym miejscu komentować... |