|
Wyjazd do Kościerzyny |
|
W Kościerzynie pojawiło się
nas 80 w tym 13 chłopaków z grudziądzkiego fc Widzewa oraz 1 kibic
Ruchu Chorzów Podróż mija bez przeszkód. Przed Kościerzyną
przejmują nas psy i eskortują pod stadion. Gdy kilku od nas weszło na
sektor jeden z Elanowców przeskoczył przez płot i pobiegł po flagę
gospodarzy, tym jednak w porę udało się ją zdjąć. W tym samym czasie
reszta od nas wbiła się na stadion z bramą. Młyn gospodarzy to zbieranina
dzieciaków plus kilku starszych napinaczy. Ich zachowanie to żenada, bo jak
można skandować Lechia Gdańsk mając na sobie szale Arki Gdynia?? Szkoda
nawet tego komentować. W pierwszej połowie nasz doping był słaby (tylko na
początku meczu dobry), w drugiej do straty bramki bardzo dobry. Ogólnie nic
ciekawego się nie działo. Na meczu obecni byli przedstawiciele Lechii Gdańsk
jednak do niczego nie doszło... Powrót bez przygód. Wielkie dzięki
dla Ziomali za wsparcie!!!
|